
Na pewno wiecie ale przypomnę Wam troszkę ;)
Walentynki bchodzi się
14 lutego - a więc niebawem.
Patronem tego dnia jest patron chorych na epilepsję i choroby umysłowe - więc jakby wszystko się zgadza.
Wywodzi się z krajów anglosaskich.. no cóż u nas tylu chorych nigdy nie było ;)
Według tradycji, nastolatki w walentynki wrzucały swoje imiona zapisane na karteczkach do urny i czekały, aż je ktoś wylosuje.
Dawniej widocznie nie robiło większej różnicy kto i z kim, ważne żeby po losowaniu zabawić się we dwoje.
Samo pochodzenie imienia Walenty też jest niezłe - valentulus - ten silny.
Drobne symboliczne prezenciki zwane Walentynkami ofiarowuje się zwykle anonimowo, na pamiątke legendy podpisując jedynie "Twój Walenty" czy "Twoja Walentynka".
Tak więc panowie do dzieła, komórki w dłoń i już pisać życzenia a potem na zakupy - koniecznie miś z serduszkiem w uchu zamiast kolczyka ;)
Wasz Walenty
Dodaj komentarz
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.